Czy mieliście kiedyś tak, że siedzieliście z kawką w wygodnym fotelu i podziwiając otaczający Was świat, pomyśleliście sobie: „Hm… Ciekawe, ile słów ma angielski?”
Nie?
Jedną z największych trudności w tym karkołomnym zadaniu jest fakt, że… język to żywa istota. Ciągle ewoluuje — jedne wyrażenia umierają i przestają być używane, a inne przychodzą na świat, błyszcząc niczym diamenty.
W związku z tym próba policzenia wszystkich słów jest daremna. To trochę tak, jakbyśmy próbowali złapać parę wodną gołymi rękami. Jednak są tacy, którzy dzielnie próbują chociaż oszacować przybliżoną liczbę słów.

Jednym z ciekawszych słowników internetowych, które mogę Wam polecić z czystym sumieniem, jest Oxford English Dictionary. Można w nim znaleźć informację, że zawiera aż 500 000 rekordów! To jest pół miliona. (Wiem, to ta sama liczba — ale jakoś bardziej robi wrażenie). To piorunująca ilość, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę potrzebną pracę, by każda pozycja była poprawna i „miało to ręce i nogi”.
Z drugiej strony mamy Merriam-Webster Dictionary, który podaje, że:
„Szacuje się, iż słownictwo języka angielskiego zawiera około miliona słów.” – Nie wiem jak na Was, ale na mnie to robi oszałamiające wrażenie.
Ciekawa liczba pojawia się też w jednym z artykułów BBC, gdzie czytamy, że: „Szacuje się, iż 171 146 słów jest obecnie w użyciu w języku angielskim.” Autorzy powołują się tu na wspomniany wcześniej Oxford English Dictionary. To kolejna liczba, która nie ułatwia sprawy. Według tego samego artykułu przeciętny native speaker zna od 15 000 do 20 000 słów. Oczywiście nie oznacza to, że używa ich wszystkich na co dzień.
Jak widzicie, próba precyzyjnego wskazania, ile jest słów w angielskim, to tytaniczne zadanie
— o ile nie niemożliwe.
Ale moim zdaniem to bardzo dobra wiadomość, bo zawsze znajdzie się jakieś nowe słowo albo zwrot, których można się nauczyć, na przykład na naszym Instagramie 🙂
See you later!